Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Last of US. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Last of US. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2022

The Last of Us part II - skromna recenzja

 


Nie mam ostatnio jakoś weny do pisania, z utęsknieniem czekam na wiosnę, żeby móc w końcu zrobić wiosenne porządki po zimie. Niestety ale w garażu po zimie zawsze wygląda jakby przeszło tornado. rozpoczęte "projekty" walają się z kąta w kąt, masa gratów przytłacza a niska temperatura zniechęca do otwierania bramy żeby wziąć i to wszystko poukładać.
No nic, spróbuję napisać o The Last of Us part II.

Po pierwszej części spodziewałem się kontynuacji na podobnym poziomie, no i nie zawiodłem się. Gra to po prostu majstersztyk pod każdym kątem. Grafika niezwykle szczegółowa i dopracowana nawet elementy środowiska/krajobrazu przy których inne studia po prostu odpuszczają stosując często metodę ctrl+c i ctrl+v, tu są niepowtarzalne, wydaje się, że ludzie z Naughty Doga za cel wzięli stworzenie środowiska który będzie jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Coś epickiego po prostu.




Grywalność też jest na najwyższym poziomie, choć wciąż mogę o sobie powiedzieć, że jestem niedzielnym graczem i do niektórych ze starć musiałem podchodzić kilkukrotnie, to i tak zdawałem sobie sprawę z bycia nOObem a nie zbyt wysokiego poziomu gry, czy jej agrywalności.

Muzyka, mistrzostwo! Klimatyczna, momentami wzruszająca. wszystko w punkt. nawet wstawki gdy uczyłem się grać na wirtualnej gitarze nie przeszkadzają. Z resztą co ja będę pisał. YT i do dzieła!

Fabuła. Wiem, że stąpam po cienkim lodzie. Niektórzy gracze wręcz shejtowali ND za fabułę. Ja nie jestem recenzentem profesjonalnym, nie zarabiam na tym. I w mojej opinii fabuła dorównuje jedynce. Trzyma w napięciu, wzrusza i nastraja. Nie ma nudy przez całą przygodę.

Teraz UWAGA SPOILER: Zarzuty graczy: 

  1. - Joel dał się łatwo zabić. Moim zdaniem nie prawda, podjął decyzję pewnie obserwując co dzieje się z Abby z daleka. Postanowił jej pomóc. Wpadł w zasadzkę. Przypadek, zdarza się...
  2. - Wątki LGBT: No są... - No i? I żeby nie było ja też nie lubię Netflixowego podejścia do tematu, gdzie wszędzie są wątki LGBT wciśnięte bez większej potrzeby i w zasadzie psują tylko fabułę, ale tu? Tutaj uzupełniają fabułę, są potrzebne, zagęszczają i katalizują ją. Bez nich, ciężko byłoby wytłumaczyć pewne zachowania w społeczeństwie post-apo.
Co tu dużo mówić. czekam na część 3. The last of us part II jest majstersztykiem!


poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Recenzja? A co mi tam. The Last of Us.

 Niespecjalnie się znam na recenzjach, albo inaczej na recenzowaniu. Mimo wszystko chciałbym zrecenzować The Last of UsGra pewnie miała z milion recenzji krytyków i graczy więc jeszcze jedna jej nie zaszkodzi, tym bardziej, że będzie tą z tych krótkich. Zremasterowaną wersję kupiłem za 25 złotych z OLXa, jakieś 2-3 miesiące temu. Nie było specjalnie czasu grać, ale ostatni weekend usiadłem do tytułu i zagrałem, zatem do rzeczy. 

TLoU pierwotnie wyszło w 2013 roku na PlayStation 3. Wydane przez Sony i Naughty Dog

W historii wcielamy się w postać Joela, eskortującego nastoletnią Ellie. Fabuła przypomina połączenie filmów "Ludzkie dzieci" i "Droga". A tłem jest apokalipsa zombie, albo bardziej bezmózgich mutantów.

Przez te kilka- kilkanaście godzin rozgrywki naszym celem jest dotarcie z uodpornioną na zakażenie Ellie, do "świetlików" czyli jakiejś organizacji paramilitarnej powstałej na zgliszczach dawnej armii USA. Podczas pokonywania tej drogi poznajemy różnych ludzi, tych dobrych i tych złych, a także zwiedzamy różne lokacje i poznajemy bliżej losy ich dawnych mieszkańców.
W tej drodze akompaniuje nam idealnie skrojona muzyka, skromna ale doskonale budująca klimat..

Świat w grze nie jest otwarty. Nie będziemy eksplorować zrujnowanych miast jak nam się żywnie podoba. Mamy cel i mamy do niego dotrzeć, pokonując mniej lub bardziej skomplikowane zagadki, lub zabijając przeciwników tych żywych i tych już raczej martwych. Rozwijamy też naszą postać i jej sprzęt. Nie jest to może rozwój rodem z FarCry czy Horizon, ale też pomaga w rozgrywce na dalszych etapach gry.

Jeśli chodzi o grafikę, to jest to remasterowana wersja gry z PS3, więc widać te niedoróbki, ale czy to w czymkolwiek przeszkadza? Moim zdaniem nie.
Wyjątkowy klimat i doskonale wykreowane postacie sprawiają, że człowiek się z nimi zżywa. Aż się łezka w oku kręci jak się zobaczy napisy końcowe.

Absolutnie nie dziwię się, że tytuł zdobył ponad 200 tytułów gry roku. I że znajduje się w ścisłej czołówce gier dla wszystkich platform, obok takich tytułów ja Wiedźmin 3. 

Czy poleciłbym tę grę? Oczywiście, każdemu! Nawet jeśli uważasz, że temat zarazy już dawno się wyczerpał, to ta historia jest wyjątkowa i warto ją poznać!

Dzięki Joel i Ellie za to, że zabraliście mnie w tę niezwykłą podróż. 

Na szczęście dla mnie został mi jeszcze wątek Left Behind do przejścia. Ciekawy jestem co mnie tam czeka.

Moja ocena: