Wczoraj wybraliśmy się do Ojcowskiego Parku Narodowego, miały być zamki, groty atrakcje, natomiast wyszło kiepsko bo wybraliśmy się za późno i w około 2h udało nam się przejść trochę po lesie i wleźć na jakiś widokowy pagórek, gdy doszliśmy do zamku już był zamknięty, na wieżach łucznicy, most podniesiony, w fosie woda, a w wodzie krokodyle :). Dziś robimy drugie podejście i jeśli tylko będę miał siły, jeszcze dziś dodam zdjęcia z naszej wyprawy. I postaram się co nie co opisać. OPN cz.2
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz