Nie mam ostatnio jakoś weny do pisania, z utęsknieniem czekam na wiosnę, żeby móc w końcu zrobić wiosenne porządki po zimie. Niestety ale w garażu po zimie zawsze wygląda jakby przeszło tornado. rozpoczęte "projekty" walają się z kąta w kąt, masa gratów przytłacza a niska temperatura zniechęca do otwierania bramy żeby wziąć i to wszystko poukładać.
No nic, spróbuję napisać o The Last of Us part II.
Po pierwszej części spodziewałem się kontynuacji na podobnym poziomie, no i nie zawiodłem się. Gra to po prostu majstersztyk pod każdym kątem. Grafika niezwykle szczegółowa i dopracowana nawet elementy środowiska/krajobrazu przy których inne studia po prostu odpuszczają stosując często metodę ctrl+c i ctrl+v, tu są niepowtarzalne, wydaje się, że ludzie z Naughty Doga za cel wzięli stworzenie środowiska który będzie jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Coś epickiego po prostu.
Grywalność też jest na najwyższym poziomie, choć wciąż mogę o sobie powiedzieć, że jestem niedzielnym graczem i do niektórych ze starć musiałem podchodzić kilkukrotnie, to i tak zdawałem sobie sprawę z bycia nOObem a nie zbyt wysokiego poziomu gry, czy jej agrywalności.
Muzyka, mistrzostwo! Klimatyczna, momentami wzruszająca. wszystko w punkt. nawet wstawki gdy uczyłem się grać na wirtualnej gitarze nie przeszkadzają. Z resztą co ja będę pisał. YT i do dzieła!
Fabuła. Wiem, że stąpam po cienkim lodzie. Niektórzy gracze wręcz shejtowali ND za fabułę. Ja nie jestem recenzentem profesjonalnym, nie zarabiam na tym. I w mojej opinii fabuła dorównuje jedynce. Trzyma w napięciu, wzrusza i nastraja. Nie ma nudy przez całą przygodę.
Teraz UWAGA SPOILER: Zarzuty graczy:
- - Joel dał się łatwo zabić. Moim zdaniem nie prawda, podjął decyzję pewnie obserwując co dzieje się z Abby z daleka. Postanowił jej pomóc. Wpadł w zasadzkę. Przypadek, zdarza się...
- - Wątki LGBT: No są... - No i? I żeby nie było ja też nie lubię Netflixowego podejścia do tematu, gdzie wszędzie są wątki LGBT wciśnięte bez większej potrzeby i w zasadzie psują tylko fabułę, ale tu? Tutaj uzupełniają fabułę, są potrzebne, zagęszczają i katalizują ją. Bez nich, ciężko byłoby wytłumaczyć pewne zachowania w społeczeństwie post-apo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz